Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 536 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Polecamy matce radcę

czwartek, 13 lutego 2014 13:48
Skocz do komentarzy

Znalazłem sobie literacką niszę. A nawet kilka nisz. Pierwsza to współczesne ćwiczenia logopedyczne. Te stare typu: „Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego” czy „Szedł Sasza suchą szosą” należałoby poddać weryfikacji. Nie zanosi się na powrót monarchii w naszym kraju, ochłodziły nam się kontakty ze wschodnimi sąsiadami, więc i coraz rzadziej jakiegoś prawdziwego Saszę można u nas spotkać. Natomiast nikt nie zauważył, że popularyzują się arabskie używki i japońska kuchnia. Stąd moje propozycje: „W czasie suszy szisza sucha” i „Suchą szosą szli na sushi”.

Druga nisza to pisanie hymnów korporacyjnych. Rośnie na to popyt. Wpadł mi w ręce śpiewnik wydany na gazowniczą Barbórkę firmy „Gaz System” (w skrócie nazywają się GS, chociaż mnie ten skrót kojarzy się z czymś innym. Z Gminną Spółdzielnią „Samopomoc Chłopska”, której sklep, w czasach mojego dzieciństwa, był w Solinie). Górnicy – gazownicy przy okazji swojego święta śpiewają to, co wszyscy inni ich koledzy po fachu: „Walczyk górniczy”, „Gdybym miał gitarę”, „Fajny chłop”, „Hej sokoły”, „Jarzębino czerwona”, „Komu dzwonią”, „Jak długo na Wawelu”… Ale śpiewnik zaczyna się od „Hymnu Gaz Systemu”, którego tekst dopisał ktoś do melodii amerykańskiego „Hymnu Bojowego Republiki” (czyli słynnego „Glory! Glory! Hallelujah!”). Zacytuję tylko pierwszą zwrotkę i refren, bo to i tak wystarczająco dużo wrażeń:

Naprzód, wesoło niechaj żyje nasz GS,
Niech w naszych sercach nigdy nie zagości stres,
Niechaj rurami nieprzerwanie płynie gaz,
Więc śpiewajmy wszyscy wraz.
Ref:
Glory, glory nasze rury, od Bałtyku aż po góry,
Glory, glory nasze rury, niechaj żyje nasz GS…

Można? Włączę się w nurt poezji korporacyjnej i zasypię nasz kraj hymnami różnych firm, przedsiębiorstw, holdingów, stowarzyszeń, związków. Już zacząłem. Prowadząc „Bal radcy prawnego”, dowiedziałem się, że ta grupa zawodowa nie ma jeszcze swojego hymnu, więc zacząłem pisać piosenkę o matce, która po rozwodzie szuka pomysłu na dalszą część życia:

Matka poprosiła dzieci:
- Czy możecie mi polecić
Kogoś, z kim uczucia nić
Mogę snuć i da się żyć?
Z kim przez życie pójdę gładko
W sposób miły i zabawny?
Dzieci na to: - Ależ matko!
Polecamy radców prawnych!
Ref:
Polecamy matce radcę,
Radcę polecamy matce,
On otula, nie osacza,
Matce polecamy radcę,
Polecamy matce radcę,
Matce radcę cza, cza…

Poślubiła matka radcę,
Była z radcą na okładce
Kwartalnika „Dobry Ton –
- Wykaz Radców i Ich żon”…

Jak się cały hymn nie przyjmie, to przynajmniej refren się przyda do ćwiczeń logopedycznych.

Prawdopodobnie samo nie urośnie to do rangi symbolu. Ale można jak zwykle pokombinować i usymbolizować coś niesymbolicznego. Jeśli to nastąpi dziś, zawsze będzie można zapytać: „Czy to na pewno przypadek, że Andrus zakończył pracę nad swoim blogiem 13.02.2014, czyli dokładnie 180 lat po dniu, w którym Adam Mickiewicz zakończył pracę nad >Panem Tadeuszem<?”. Między nami mówiąc – oczywiście, że przypadek, ale zawsze jakiś lekki ferment takim skojarzeniem można wywołać. Tak naprawdę powód zakończenia tego pisania jest banalnie prosty – kiedyś to się musiało skończyć. Zatem informując, że jest to ostatni mój wpis w tym miejscu, dziękuję Państwu za kilka lat czytania, a Wirtualnej Polsce za udostępnienie możliwości stałego kontaktu z czytającymi. I teraz szukajmy się gdzie indziej. Jest parę takich zakątków w świecie wirtualnym (choćby strona na Facebooku czy www.arturandrus.art.pl – oba miejsca stworzone i prowadzone przez grono życzliwych mi ludzi), a jeszcze więcej w realnym, w których na pewno uda nam się zobaczyć, usłyszeć, poczytać.

I jeszcze jedno - na miejscu Mickiewicza szczerze napisałbym, dlaczego księga dwunasta jest ostatnią i tak nagle zakończył pracę 13.02.1834. Po prostu – miłość i inne obowiązki:

I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,
A com widział i słyszał, w księgi umieściłem.
I umieściłbym więcej, ale nie dam rady,
Jak wrócę od Celiny, to dokończę „Dziady”.

Podziel się
oceń
1406
43


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 19 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  5 721 753  

Polecamy



Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

"Nowy album „Piłem w Spale... I co dalej?" to zapis koncertu, który odbył się rok temu w Warszawie, w Teatrze Syrena. Był to nie tylko wieczór koncertowy, ale również wydarzenie towarzyskie - Andrus zaprosił na scenę przyjaciół: Marię Czubaszek, Hannę Śleszyńską, Andrzeja Poniedzielskiego, Grupę MoCarta, Chór Collegium Musicum Uniwersytetu Warszawskiego i muzyków, z którymi stale współpracuje - Łukasza Borowieckiego, Wojciecha Steca i Pawła Żejmę.


"Książka zawiera osiem zabawnie ilustrowanych bajek o charakterze satyrycznym, przeznaczonych zarówno dla dzieci (5-7-letnich), jak i dla dorosłych. Bajki w satyryczny sposób przedstawiają cechy i przypadłości ludzkie, ujawniające się w wieku dziecięcym, z którymi borykamy się do późnej starości, np. brak tolerancji, brak życzliwości, egocentryzm, chciwość itp. Bajki zawierają przesłanie czytelne dla obu grup odbiorców. Do książki dołączona płyta z bajkami nagranymi częściowo przez autora."


"Blog osławiony między niewiastami" to nie tylko papierowy wybór najlepszych i najśmieszniejszych tekstów z jego bardzo popularnego bloga internetowego, ale także swoiste „Dzieła wybrane”.


"Myśliwiecka" zawiera piosenki Artura Andrusa zaśpiewane przez samego Autora. Są to głównie utwory kabaretowe, pisane do programów telewizyjnych i na potrzeby występów estradowych.


Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Bloog pod patronatem Nieformalnego Stowarzyszenia Umiarkowanego Ograniczania Nadmiaru Wolności w Internecie (NSUONWwI)

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl